pierzeja zachodnia

nr nieparzyste

pierzeja wschodnia

nr parzyste

Piotrkowska_72

Piotrkowska 72

nr hip. 510-511 (do 1850 r. – nr 106-105)

 

Początek historii miejsca obecnego „Grand Hotelu” sięga lat 40-tych XIX w. W tym czasie teren Piotrkowskiej 72 zajmowały dwie parcele, o numerach 106 (u zbiegu ulicy Krótkiej, dz. Traugutta) i 105, które po 1850 r. przyjęły numery hipoteczne 510 i 511.
W 1842 r. parcelę 106 otrzymał we wieczystą dzierżawę J. Müller, a sąsiednią L. Ulner. Obaj byli tkaczami bawełny i w ramach umowy z władzami miasta zbudowali na froncie ulicy Piotrkowskiej dwa drewniane domy, w których uruchomili warsztaty tkackie.

 

Warto w tym miejscu napisać kilka słów o stosunkach własnościowych w początkach Łodzi przemysłowej, tzw. własności "dziedziczno-czynszowej". Oto co pisze Anna Rynkowska w książce "Ulica Piotrkowska":

"Stosunki własnościowe układały się dla kolonistów bardzo pomyślnie. Działki otrzymywali na własność "dziedziczno-czynszową" tytułem wieczystej dzierżawy gruntów, nad którymi dominium directum, czyli własność bezpośrednią, sprawowała gmina miasta Łodzi. Dzierżawca stawał się obywatelem miasta i mógł rozporządzać działką jak swoją własnością, z obowiązkiem wpłacania do Kasy Miejskiej - po 6 latach wolnizny - czynszu rocznego w wysokości 10 złp (1 rb 50 kop.) od 1 morga gruntu.Wysokość czynszu nigdy nie uległa zmianie, mimo spadku wartości pieniądza w następnych latach."

Sytuacja zmieniła się w 1870 r., na podstawie uchwały Komitetu Urządzającego w Królestwie Polskim.

"Począwszy od 1870 r. właściciele posesji mogli likwidować wieczystą dzierżawę przez wykup czynszów. Należało wówczas wpłacić do Kasy Miejskiej sumę równającą się dwudziestokrotnemu czynszowi rocznemu z doliczeniem laudemium [wartość rocznego czynszu].

Wykup czynszów był dla posiadaczy działek w centrum miasta wspaniałym interesem.

 

Wkrótce po wystawieniu drewnianego domu narożnego przez J. Müllera, z 6 oknami wychodzącymi na Piotrkowską, 3 izbami na parterze i dwoma na poddaszu, ulokowała się tam pierwsza w Łodzi prywatna szkoła elementarna, prowadzona przez nauczyciela pochodzącego z Warmii, Mikołaja Olszewskiego. Szkoła została założona w 1839 r. i funkcjonowała początkowo przy Piotrkowskiej 178.


Można przyjąć, że momentem przełomowym dla przyszłych losów terenu u zbiegu Piotrkowskiej i Krótkiej, stał się rok 1860. W tym czasie Edward Haentschel (Häntschel) zamienił się z J. Müllerem. Haentschel, dzierżawiący nieruchomość przy ulicy Głównej 1267 (otrzymał ją od władz miejskich w 1853 r., po przeprowadzce do Łodzi z rodzinnej Zduńskiej Woli), przeniósł się na Piotrkowską, a Müller na Główną.
W latach 1863-67 w podwórzu posesji stanęły pierwsze obiekty fabryczne, w tym dwa murowane budynki piętrowe od strony ulicy Krótkiej.
W 1867 r., po śmierci L. Ulnera, Haentschel przyłączył sąsiednią nieruchomość, którą kupił na publicznej sprzedaży w Trybunale Cywilnym w Warszawie za 3130 rubli.
W 1868 r. zainstalowano maszynę parową o mocy 30 KM. Fabryka produkowała tkaniny wełniane, bawełniano wełniane, flanele, koce i chusty. W 1869 r. zatrudniała 365 robotników, co dawało jej miejsce w czołówce łódzkich przedsiębiorstw. Dla porównania w tym samym czasie:

  • Karol Scheibler – 1000 robotników,
  • Ludwik Geyer – 620 robotników,
  • Juliusz Heinzel – 190-200 robotników,
  • Jakób Peters – 100 robotników,
  • Józef John (w spółce z Berndtem) – 60 robotników. 

Produkcja w oficynach fabrycznych szła pełną parą, majątek rósł, a rodzina Edwarda Haentschela zamieszkiwała nadal dwa frontowe domy drewniane. Sytuacja zmieniła się dopiero w 1872 r., kiedy rozebrano drewniaki i w ich miejsce wystawiono okazały, murowany dom dwupiętrowy (w części budynku od podwórza trzypiętrowy), kryty blachą. Parter pełnił funkcję użytkową i mieścił skład towarów, kantor fabryczny i sklep, zaś górne pietra, z kilkudziesięcioma (!) pokojami połączonymi w lokale różnej wielkości, przeznaczono na mieszkania. Większość z nich, wyłączając rodzinę właściciela, zajmowali zamożni lokatorzy, zapewniający Haentschelowi pokaźne zyski z wynajmu. Jak widać, pomysł otworzenia hotelu przy Piotrkowskiej 72 nie był nowatorski. Dworzec w odległości kilkuset metrów i dochody teścia pobudziły zapewne wyobraźnię Meyera.

 

W 1874 r. wybuchł pożar, który strawił część zabudowań fabrycznych, ale oszczędził dom frontowy. Haentschel, który nie był już zainteresowany odbudową zakładu, sprzedał przedsiębiorstwo Ludwikowi Meyerowi (zobacz również Piotrkowska 74) i Juliuszowi Kunitzerowi (zobacz poniżej).

Prawdopodobnie w związku z zamiarem sprzedaży nieruchomości, w połowie lat 70-tych Haentschel wykupił grunty działek.

1874-1876 - "O wykupie czynszów przez Edwarda Häntschla z gruntu 106/510, 105/511 i 1343 w mieście Łodzi". [zobacz]

 

Meyer rozpoczął pracę u Haentschela w 1865 r. Kunitzer dołączył rok później. Dzięki niezaprzeczalnym zdolnościom, w krótkim czasie obaj zajęli w fabryce czołowe stanowiska - Meyer pełnił funkcję dyrektora zarządzającego, zaś Kunitzer, handlowego. Od 1869 r. panowie Haentschel, Meyer i Kunitzer byli związani również na gruncie rodzinnym. Meyer ożenił się z córką Haentschela, a Kunitzer z siostrą Meyera.

W 1875 r. spółka "Meyer i Kunitzer" (AIP) odbudowała zniszczenia po pożarze i wznowiła produkcję. Od 1979 r. wyłącznym właścicielem nieruchomości przy Piotrkowskiej został Ludwik Meyer - Kunitzer wystąpił ze spółki i założył własne przedsiębiorstwo.

 

Jakie były dalsze losy Edwarda Hentschela? W tym temacie wkradło się kilka nieporozumień - zobacz poniżej.

 

W 1885 r. Ludwik Meyer kupił 30 mórg ziemi w osadzie leśnej Mania przy szosie Srebrzyńskiej, ówcześnie pod Łodzią.

Teren na Mani należał wcześniej do Morytza Zanda, którego przedsiębiorstwo borykało się z problemami finansowymi od końca lat 70-tych. W pierwszej połowie lat 80-tych fabryka Zanda była dzierżawiona, a "gwoździem do trumny" (może ocaleniem) był pożar, który wybuchł 15 maja 1885 r. (AIP).

W nowym miejscu Meyer wystawił trzypiętrową tkalnię, apreturę i farbiarnię, a ocalałe po pożarze obiekty adaptował na cele mieszkalne i gospodarcze. Podjęte działania umożliwiły Meyerowi przeniesienie całej produkcji do nowej fabryki i zmianę przeznaczenie wszystkich budynków przy Piotrkowskiej.

 

Otwarcie "Grand Hotelu" miało miejsce 9 października 1887 r. (AIP). Obiekt został wydzierżawiony Austriakowi, Piotrowi Schwartzowi, prowadzącemu wcześniej hotel "Manteuffel". Początkowo hotel posiadał 45 numerowanych pokoi, w cenie 1 ÷ 3,5 rubla (była to wysoka cena, hotel "Manteuffel" oferował pokoje w cenie 0,5 ÷ 1,5 rubla). Pokoje były nowocześnie urządzone i wyposażone w oświetlenie gazowe. Część parteru nadal pełniła funkcję użytkową, mieszczącą kantor i skład towarów Meyera, ale urządzono tam również recepcję i kawiarnię z restauracją.

W 1901 r. Meyer niespodziewanie wycofał się z działalności zawodowej i powierzył prowadzenie swych interesów początkowo Bankowi Handlowemu, następnie Komisji Likwidacyjnek - L. Meyer. Komisja miała działać do momentu likwidacji całego przedsiębiorstwa Meyera i zaspokojenia wszystkich wierzytelności (największym wierzycielem był Bank Handlowy).

W 1903 r., z inicjatywy Banku Handlowego, powstało Towarzystwo Akcyjne "Grand Hotel". W grupie założycielskiej znaleźli się: E. Herbst, R. Steinert, S. Jarociński, E. Heiman i I. Zand. 28 stycznia 1904 r. przeprowadzono transakcję kupna-sprzedaży. Strona kupująca, Tow. Akc. "Grand Hotel", określiła z beneficjentami, Bankiem Handlowym i Komisją Likwidacyjną L. Meyer, kwotę transakcji na 475 tys. rubli.

W latach 1903-04 dokonano modernizacji hotelu, polegającej głównie na zmianach w rozplanowaniu pomieszczeń w parterowej części budynku. Zlikwidowano, między innymi, kantor i skład L. Meyera, a w zwolnionych pomieszczeniach urządzono Grand Café. Nowa, oddzielona od restauracji i powiększona kawiarnia składała się odtąd z 6 pomieszczeń, a restauracja, po zaadaptowaniu powierzchni od strony ulicy Krótkiej, z 4 sal. W niedługim czasie powiększono również liczbę pokoi, do 68, a w końcu 1906 r. zainstalowano oświetlenie elektryczne.

W 1911 r. akcje Grand Hotelu, w szczególności akcje Banku Handlowego, wykupiło konsorcjum fabrykantów i kupców, którego głównym udziałowcem był Ludwik Heinzel, syn Juliusza Heinzla. Rozpoczęto gruntowną przebudowę obiektu, według projektu Dawida Lande. Prace zakończono w roku 1913. Stanął czteropiętrowy hotel pierwszej klasy. Wnętrza wykonała drezdeńska firma „Raumkunst”. Nowy Grand Hotel oferował 150 pokoi, restaurację, kawiarnię wiedeńską i ogród koncertowy z kolumnami. Obiekt szczycił się bieżącą ciepłą wodą, kanalizacją, oświetleniem elektrycznym i gazowym, wentylacja i ozonizacją, siedmioma windami, meblami w ścianach i telefonami.

Na parterze mieścił się sklep „Margot”, zakład fryzjerski, dwa sklepy od Piotrkowskiej i pięć od Krótkiej (dz. Traugutta), oraz kinematograf „Modern”.

 

Dokumenty archiwalne:

1887 – „ Projekt dwupiętrowej dobudowy i przebudowy dwupiętrowego domu frontowego z przeznaczeniem na hotel na nieruchomości pana Meyera po numerami 510 i 511 przy ulicach Piotrkowskiej i Krótkiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1893 – „O zatwierdzeniu planu na dobudowę przez Ludwika Meyera drugiego piętra nad piętrową oficyną mieszkalną i budowę dwupiętrowej oficyny mieszkalnej”. [zobacz]

1901 – „Projekt urządzenia dwóch sklepów na nieruchomości Ludwika Meyera pod numerami 510 i 511 przy ulicy Piotrkowskiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1902 – „Projekt przebudowy okien sklepowych w części parteru domu frontowego i oficyny na nieruchomości właściciela Ludwika Meyera w likwidacji pod numerem 510/511 i 72 przy ulicy Piotrkowskiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1904 – „O dobudowie przez Towarzystwo Akcyjne "Grand Hotel" żelaznej, parterowej, oficyny z żelaznymi schodami pod numerem 72/510-511 przy ulicy Piotrkowskiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1912 – „Projekt na generalną przebudowę przez Towarzystwo Akcyjne "Grand Hotel" murowanego, dwupiętrowego domu z nadbudową dwóch pięter z mansardą pod numerem 72/510 na rogu ulic Piotrkowskiej i Krótkiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

 

Ogłoszenia prasowe:

  • Grand Hotel
  • „Maison Margot” Konfekcja damska
  • A. Kantor Magazyn jubilerski
  • R. Schilke Zakład fryzjerski
  • „Grand Kino” Kino
  • “High-Life” Galanteria i konfekcja męska

 

Edward Hentschel junior

W 1875 r. Edward Haentschel wycofał się z działalności przemysłowej i kupił nieduży majątek ziemski Majaczewice, w powiecie sieradzkim. Prawdopodobnie po niedługim czasie opuścił Majaczewice i przeniósł się do Wiednia.

Kto prowadził przez ponad 30 lat, począwszy od połowy lat 70-tych XIX w., fabrykę przy ówczesnej Zachodniej 59? Tkalnia wyrobów wełnianych i apretura, pod bliższym nam dzisiaj adresem Wólczańskiej 12, należała wprawdzie do Edwarda Haentschela, ale Edwarda juniora. Mówi o tym, między innymi, informacja w Kalendarzu Łódzkim z 1888 r. W 1910 r. fabryka przy Zachodniej/Wólczańskiej przeszła w ręce Karola Ludwika Nippe, którego ojciec, Ludwik Nippe, był właścicielem fabryki wełnianej przy Piotrkowskiej 110.

Inne nieporozumienie dotyczy parceli pod obecnym adresem Wólczańskiej 17. Działka należała wprawdzie do rodziny Haentschelów (fabryka stała po drugiej stronie ulicy), ale była niezabudowana. Taki stan rzeczy miał miejsce w połowie pierwszej dekady XX w., co widać na planie Wł. Starzyńskiego i utrzymał się do końca I wojny światowej. Dopiero w latach 20-tych okresu międzywojennego, na pustej parceli kupionej przez Zygmunta Teemana (Teemanna), powstały dwie wille. W pierwszej, wzniesionej w głębi posesji, zamieszkał Teeman ze świeżo poślubioną żoną, Ewą. Drugi obiekt, frontowy, powstał kilka lat później i pełnił rolę siedziby Towarzystwa Transportu i Żeglugi „Mitranza”, którego Teeman był dyrektorem.

 

Juliusz Kunitzer

Kunitzer, syn tkacza-sukiennika, urodził się w 1843 r. w Przedborzu, w ówczesnej guberni piotrkowskiej. Nigdy nie zdobył formalnego wykształcenia. W końcu lat 50-tych XIX w. rozpoczął pracę w zakładach braci Repphan, koło Kalisza. W 1863 r. posiadał już papiery tkacza czeladnika. Po przyjeździe do Łodzi, ok. 1866 r., rozpoczął pracę w fabryce Edwarda Haentschela. Dzięki wrodzonej inteligencji i zdobytej praktyce, szybko awansował. Został protegowanym Ludwika Meyera, pełniącego już wtedy kierownicze stanowisko w przedsiębiorstwie Haentschela. W 1869 r. ożenił się z siostrą swego mentora, Agnes Miną Meyer. Pierwsze działania przemysłowe Kunitzera miały miejsce już w latach 70-tych, kiedy wykorzystywał powierzchnie dzierżawione u swego pracodawcy. W 1875 r., po wcześniejszym pożarze, w spółce z Ludwikiem Meyerem odkupił przedsiębiorstwo Edwarda Haentschela.

W 1879 r. Kunitzer kupił od Meyera tereny przy szosie Rokicińskiej, we wsi Widzew w gminie Chojny, na których poprzednik wystawił już pierwsze zabudowania fabryczne. W tym samym czasie wystąpił ze spółki na Piotrkowskiej. Dzięki wsparciu nowego wspólnika, Juliusza Heinzla, inwestycje na Widzewie ruszyły pełną parą i dały początek jednemu z największych zakładów włókienniczych Łodzi, Widzewskiej Manufakturze. Historię przedsiębiorstwa na Widzewie możemy przeczytać w obszernym artykule Arkadiusza Dąbrowskiego - zobacz.

Ok. 1888 r. Juliusz Kunitzer wystawił piętrową willę u zbiegu ulicy Spacerowej (dz. al. Kościuszki) i Benedykta (dz. 6 Sierpnia).

1888 - " O budowie przez Juliusz Kunitzera murowanego, piętrowego, podpiwniczonego, z ustępami, frontowego domu mieszkalnego i murowanego, piętrowego, z ustępami, budynku gospodarczego na nieruchomości pod numerem 776a i 777a przy ulicach: św. Benedykta, Promenadzie i Wólczańskiej w mieście Łodzi". [zobacz]

Juliusz Kunitzer cieszył się fatalną opinią wśród współczesnych mu przedstawicieli łódzkiego proletariatu. Był oskarżany o bezwzględne i brutalne traktowanie zatrudnionych u niego robotników. 30 września 1905 r. dokonano zamachu (AIP). W tramwaju jadącym ulicą Piotrkowską, na wysokości ulicy Nawrot, padły 3 strzały. Ranny Kunitzer zmarł przed przybyciem pomocy. Wyrok na przemysłowcu wykonał robotnik, członek PPS.

Małżeństwo Kunitzerów  nie posiadało potomstwa. Żona Juliusza, Mina Meyer, po śmierci męża opuściła willę przy Benedykta 8. Obiekt był czasowo wykorzystywany przez urząd starszych Zgromadzenia Kupców, oraz komitet giełdowy. Plany zakupu willi przez organizacje handlowe, między innymi przez wymienione powyżej Zgromadzenie Kupców i Giełdę, oraz utworzenie muzeum Juliusza Kunitzera (AIP), nie doszły do skutku. Na przeprowadzonej 12 października 1909 r. licytacji (AIP) willa została kupiona przez łódzkiego przemysłowca, Ludwika Wilczyńskiego (AIP), który sprzedał ją wkrótce Bankowi Handlowemu w Łodzi (AIP).

Pomimo ciążącej złej sławy, należy wymienić zasługi Juliusza Kunitzera dla Łodzi i jej mieszkańców. Był jednym z ojców łódzkich tramwajów, które 23 grudnia 1898 r. wyruszyły po raz pierwszy na ulice miasta (AIP). Jako prezes Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności, wśród wielu innych działań, doprowadził do wystawienia przytułku dla kalek i starców przy ulicy Dzielnej 52 (dz. Narutowicza 60).

1894 - "O budowie przez pełniącego obowiązki przewodniczącego Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności Juliusza Kunitzera murowanego, trzypiętrowego przytułku dla kalek i starców i murowanych budynków gospodarczych pod numerem 1437t na nieruchomości miejskiej położonej na przedłużeniu ulic Targowej i Cegielnianej w mieście Łodzi". [zobacz]

 

AIP (archiwalne informacje prasowe) - zobacz

26 marca 2015

Zostań PATRONEM piotrkowska-nr

________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

piotrkowska-nr.pl

© Wszystkie prawa zastrzeżone