pierzeja zachodnia

nr nieparzyste

pierzeja wschodnia

nr parzyste

Piotrkowska_72

Piotrkowska 72

nr hip. 510-511 (do 1850 r. – nr 106-105)

 

Posesja przy obecnej Piotrkowskiej 72 składała się pierwotnie z dwóch działek - narożnej o nr 106 (później nr hip. 510), oraz następnej w stronę południową, o nr 105 (później nr hip. 511).

  • północna, narożna posesja nr 106

Na mocy Protokołu Deklaracyjnego z kwietnia 1837 r. plac nr 106 przy ulicy Piotrkowskiej objął pończosznik przybyły z Czech, Robert Höpfner. Nowy właściciel zobowiązał się do utrzymywania w ciągłym ruchu fabryki bawełniano płócienniczej składającej się z 4 warsztatów pończoszniczych, przy których 3 czeladzi użytych będzie, oraz wystawienia domu drewnianego gontami krytego 26 łokci* długości, 16 łokci szerokości i 5 łokci wysokości.

* - 1 łokieć = 0,576 m

Kontraktem z marca 1842 r. Höpfner sprzedał nieruchomość Józefowi Müller.

Powyższy dokument z 1842 r. wymienia na froncie dom drewniany mieszkalny pod gontami mający długości łokci 28, szerokości łokci 16, a wysokości łokci 4 nowej miary polskiej.

W domu Müllera, z 6 oknami wychodzącymi na Piotrkowską, 3 izbami na parterze i dwoma na poddaszu, ulokowała się pierwsza w Łodzi prywatna szkoła elementarna, prowadzona przez nauczyciela przybyłego z Warmii, Mikołaja Olszewskiego. Szkoła została założona w 1839 r. i funkcjonowała początkowo przy Piotrkowskiej 178.

  • południowa posesja nr 105

Prawdopodobnie pierwszym sadnikiem, który objął plac nr 105 przy ulicy Piotrkowskiej, był Franciszek Ludwik (Ludwig?), który rozpoczął, ale nie dokończył, budowę frontowego domu drewnianego.

Na podstawie umowy spisanej w Magistracie, we wrześniu 1838 r., plac po Ludwiku objął Michał Besse.

Nowy właściciel zobowiązał się nabyty dom drewniany przez pierwszego posiadacza Franciszka Ludwik pod kozieł wystawiony w ciągu jednego roku licząc od daty dzisiejszej [20 września 1838] w zupełności wykończyć, takowy w Towarzystwie Ogniowem zabezpieczyć i w nim fabrykę tkanek bawełnianych w ciągłem utrzymywać ruchu.

 

Warto w tym miejscu napisać kilka słów o stosunkach własnościowych w początkach Łodzi przemysłowej, tzw. własności "dziedziczno-czynszowej". Oto co pisze Anna Rynkowska w książce "Ulica Piotrkowska":

"Stosunki własnościowe układały się dla kolonistów bardzo pomyślnie. Działki otrzymywali na własność "dziedziczno-czynszową" tytułem wieczystej dzierżawy gruntów, nad którymi dominium directum, czyli własność bezpośrednią, sprawowała gmina miasta Łodzi. Dzierżawca stawał się obywatelem miasta i mógł rozporządzać działką jak swoją własnością, z obowiązkiem wpłacania do Kasy Miejskiej - po 6 latach wolnizny - czynszu rocznego w wysokości 10 złp (1 rb 50 kop.) od 1 morga gruntu.Wysokość czynszu nigdy nie uległa zmianie, mimo spadku wartości pieniądza w następnych latach."

Sytuacja zmieniła się w 1870 r., na podstawie uchwały Komitetu Urządzającego w Królestwie Polskim.

"Począwszy od 1870 r. właściciele posesji mogli likwidować wieczystą dzierżawę przez wykup czynszów. Należało wówczas wpłacić do Kasy Miejskiej sumę równającą się dwudziestokrotnemu czynszowi rocznemu z doliczeniem laudemium [wartość rocznego czynszu].

Wykup gruntów (czynszów) był dla posiadaczy działek, szczególnie w centrum miasta, wspaniałym interesem.

 

Można przyjąć, że momentem przełomowym dla przyszłych losów terenu u zbiegu ulicy Piotrkowskiej i Krótkiej (dz. Traugutta), stał się rok 1860. W tym czasie Edward Hentschel (Häntschel) zamienił się z Józefem Müller. Hentschel, dzierżawiący nieruchomość przy ulicy Głównej 1267 (otrzymał ją od władz miejskich w 1853 r., po przeprowadzce do Łodzi z rodzinnej Zduńskiej Woli), przeniósł się na Piotrkowską, a Müller na Główną.
W latach 1863-67 w podwórzu posesji stanęły pierwsze obiekty fabryczne, w tym dwa murowane budynki piętrowe od strony ulicy Krótkiej.
W 1867 r. Hentschel przyłączył sąsiednią nieruchomość (nr 105), którą kupił na publicznej licytacji.
W 1868 r. zainstalowano maszynę parową o mocy 30 KM. Fabryka produkowała tkaniny wełniane, bawełniano wełniane, flanele, koce i chusty. W 1869 r. zatrudniała 365 robotników, co dawało jej miejsce w czołówce łódzkich przedsiębiorstw. Dla porównania w tym samym czasie:

  • Karol Scheibler – 1000 robotników,
  • Ludwik Geyer – 620 robotników,
  • Juliusz Heinzel – 190-200 robotników,
  • Jakób Peters – 100 robotników,
  • Józef John (w spółce z Berndtem) – 60 robotników. 

Produkcja w oficynach fabrycznych szła pełną parą, majątek rósł, a rodzina Edwarda zamieszkiwała nadal dwa frontowe domy drewniane. Sytuacja zmieniła się dopiero w 1872 r., kiedy rozebrano drewniaki i w ich miejsce wystawiono okazały, murowany dom dwupiętrowy (od podwórza trzypiętrowy), kryty blachą. Parter pełnił funkcję użytkową i mieścił skład towarów, kantor fabryczny i sklep, zaś górne pietra, z kilkudziesięcioma (!) lokalami różnej wielkości, przeznaczono na mieszkania. Większość z nich, wyłączając rodzinę właściciela, zajmowali zamożni lokatorzy, zapewniający Hentschelowi pokaźne zyski z wynajmu. Jak widać, pomysł otworzenia hotelu przy Piotrkowskiej 72 nie był nowatorski. Dworzec w odległości kilkuset metrów i dochody teścia pobudziły zapewne wyobraźnię Meyera.

 

W 1874 r. wybuchł pożar, który strawił część zabudowań fabrycznych, ale oszczędził dom frontowy. Hentschel, który nie był już zainteresowany odbudową zakładu, sprzedał przedsiębiorstwo Ludwikowi Meyerowi (zobacz również Piotrkowska 74) i Juliuszowi Kunitzerowi (zobacz poniżej).

Prawdopodobnie w związku z zamiarem sprzedaży nieruchomości, w połowie lat 70-tych Hentschel wykupił grunty działek.

1874-1876 - "O wykupie czynszów przez Edwarda Häntschla z gruntu 106/510, 105/511 i 1343 w mieście Łodzi". [zobacz]

 

Meyer rozpoczął pracę u Hentschela w 1865 r. Kunitzer dołączył rok później. Dzięki niezaprzeczalnym zdolnościom, w krótkim czasie obaj zajęli w fabryce czołowe stanowiska - Meyer pełnił funkcję dyrektora zarządzającego, zaś Kunitzer, handlowego. Od 1869 r. panowie Hentschel, Meyer i Kunitzer byli związani również na gruncie rodzinnym. Meyer ożenił się z córką Hentschela, Matyldą, a Kunitzer z siostrą Meyera, Agnieszką Wilhelminą.

W 1875 r. spółka "Meyer i Kunitzer" (AIP) odbudowała zniszczenia po pożarze i wznowiła produkcję. Od 1979 r. wyłącznym właścicielem nieruchomości przy Piotrkowskiej został Ludwik Meyer.

 

W 1885 r. Ludwik Meyer kupił 30 mórg ziemi w osadzie leśnej Mania przy szosie Srebrzyńskiej, ówcześnie pod Łodzią.

 

Teren na Mani należał wcześniej do Morytza Zanda, którego przedsiębiorstwo borykało się z problemami finansowymi od końca lat 70-tych. W pierwszej połowie lat 80-tych fabryka Zanda była dzierżawiona, a "gwoździem do trumny" (może ocaleniem) był pożar, który wybuchł 15 maja 1885 r. (AIP).

W nowym miejscu Meyer wystawił trzypiętrową tkalnię, apreturę i farbiarnię, a ocalałe po pożarze obiekty adaptował na cele mieszkalne i gospodarcze. Podjęte działania umożliwiły Meyerowi przeniesienie całej produkcji do nowej fabryki i zmianę przeznaczenie wszystkich budynków przy Piotrkowskiej.

 

Otwarcie "Grand Hotelu" miało miejsce 9 października 1887 r. (AIP). Obiekt został wydzierżawiony Austriakowi, Piotrowi Schwartzowi, prowadzącemu wcześniej hotel "Manteuffel". Początkowo hotel posiadał 45 numerowanych pokoi, w cenie 1 ÷ 3,5 rubla (była to wysoka cena, hotel "Manteuffel" oferował pokoje w cenie 0,5 ÷ 1,5 rubla). Pokoje były nowocześnie urządzone i wyposażone w oświetlenie gazowe. Część parteru nadal pełniła funkcję użytkową, mieszczącą kantor i skład towarów Meyera, ale urządzono tam również recepcję i kawiarnię z restauracją.

W 1901 r. Meyer niespodziewanie wycofał się z działalności zawodowej i powierzył prowadzenie swych interesów początkowo Bankowi Handlowemu, następnie Komisji Likwidacyjnek - L. Meyer. Komisja miała działać do momentu likwidacji całego przedsiębiorstwa Meyera i zaspokojenia wszystkich wierzytelności (największym wierzycielem był Bank Handlowy).

W 1903 r., z inicjatywy Banku Handlowego, powstało Towarzystwo Akcyjne "Grand Hotel". W grupie założycielskiej znaleźli się: E. Herbst, R. Steinert, S. Jarociński, E. Heiman i I. Zand. 28 stycznia 1904 r. przeprowadzono transakcję kupna-sprzedaży. Strona kupująca, Tow. Akc. "Grand Hotel", określiła z beneficjentami, Bankiem Handlowym i Komisją Likwidacyjną L. Meyer, kwotę transakcji na 475 tys. rubli.

W latach 1903-04 dokonano modernizacji hotelu, polegającej głównie na zmianach w rozplanowaniu pomieszczeń w parterowej części budynku. Zlikwidowano, między innymi, kantor i skład L. Meyera, a w zwolnionych pomieszczeniach urządzono Grand Café. Nowa, oddzielona od restauracji i powiększona kawiarnia składała się odtąd z 6 pomieszczeń, a restauracja, po zaadaptowaniu powierzchni od strony ulicy Krótkiej, z 4 sal. W niedługim czasie powiększono również liczbę pokoi, do 68, a w końcu 1906 r. zainstalowano oświetlenie elektryczne.

W 1911 r. akcje Grand Hotelu, w szczególności akcje Banku Handlowego, wykupiło konsorcjum fabrykantów i kupców, którego głównym udziałowcem był Ludwik Heinzel, syn Juliusza Heinzla. Rozpoczęto gruntowną przebudowę obiektu, według projektu Dawida Lande. Prace zakończono w roku 1913. Stanął czteropiętrowy hotel pierwszej klasy. Wnętrza wykonała drezdeńska firma „Raumkunst”. Nowy Grand Hotel oferował 150 pokoi, restaurację, kawiarnię wiedeńską i ogród koncertowy z kolumnami. Obiekt szczycił się bieżącą ciepłą wodą, kanalizacją, oświetleniem elektrycznym i gazowym, wentylacja i ozonizacją, siedmioma windami, meblami w ścianach i telefonami.

Na parterze mieścił się sklep „Margot”, zakład fryzjerski, dwa sklepy od Piotrkowskiej i pięć od Krótkiej (dz. Traugutta), oraz kinematograf „Modern”.

 

Archiwalne dokumenty budowlane:

1887 – „ Projekt dwupiętrowej dobudowy i przebudowy dwupiętrowego domu frontowego z przeznaczeniem na hotel na nieruchomości pana Meyera po numerami 510 i 511 przy ulicach Piotrkowskiej i Krótkiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1893 – „O zatwierdzeniu planu na dobudowę przez Ludwika Meyera drugiego piętra nad piętrową oficyną mieszkalną i budowę dwupiętrowej oficyny mieszkalnej”. [zobacz]

1901 – „Projekt urządzenia dwóch sklepów na nieruchomości Ludwika Meyera pod numerami 510 i 511 przy ulicy Piotrkowskiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1902 – „Projekt przebudowy okien sklepowych w części parteru domu frontowego i oficyny na nieruchomości właściciela Ludwika Meyera w likwidacji pod numerem 510/511 i 72 przy ulicy Piotrkowskiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1904 – „O dobudowie przez Towarzystwo Akcyjne "Grand Hotel" żelaznej, parterowej, oficyny z żelaznymi schodami pod numerem 72/510-511 przy ulicy Piotrkowskiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

1912 – „Projekt na generalną przebudowę przez Towarzystwo Akcyjne "Grand Hotel" murowanego, dwupiętrowego domu z nadbudową dwóch pięter z mansardą pod numerem 72/510 na rogu ulic Piotrkowskiej i Krótkiej w mieście Łodzi”. [zobacz]

 

Ogłoszenia prasowe:

  • Grand Hotel
  • „Maison Margot” Konfekcja damska
  • A. Kantor Magazyn jubilerski
  • R. Schilke Zakład fryzjerski
  • „Grand Kino” Kino
  • “High-Life” Galanteria i konfekcja męska

 

 

Juliusz Kunitzer

Kunitzer, syn tkacza-sukiennika, urodził się w 1843 r. w Przedborzu, w ówczesnej guberni piotrkowskiej. Nigdy nie zdobył formalnego wykształcenia. W końcu lat 50-tych XIX w. rozpoczął pracę w zakładach braci Repphan, koło Kalisza. W 1863 r. posiadał już papiery tkacza czeladnika. Po przyjeździe do Łodzi, ok. 1866 r., rozpoczął pracę w fabryce Edwarda Hentschela. Dzięki wrodzonej inteligencji i zdobytej praktyce, szybko awansował. Został protegowanym Ludwika Meyera, pełniącego już wtedy kierownicze stanowisko w przedsiębiorstwie Hentschela. W 1869 r. ożenił się z siostrą swego mentora, Agnes Miną (Agnieszką Wilhelminą) Meyer. Pierwsze działania przemysłowe Kunitzera miały miejsce już w latach 70-tych, kiedy wykorzystywał powierzchnie dzierżawione u swego pracodawcy. W 1875 r., po wcześniejszym pożarze, w spółce z Ludwikiem Meyerem odkupił przedsiębiorstwo Edwarda Hentschela.

W 1879 r. Kunitzer kupił od Meyera tereny przy szosie Rokicińskiej, we wsi Widzew w gminie Chojny, na których poprzednik wystawił już pierwsze zabudowania fabryczne. W tym samym czasie wystąpił ze spółki na Piotrkowskiej. Dzięki wsparciu nowego wspólnika, Juliusza Heinzla, inwestycje na Widzewie ruszyły pełną parą i dały początek jednemu z największych zakładów włókienniczych Łodzi, Widzewskiej Manufakturze. Historię przedsiębiorstwa na Widzewie możemy przeczytać w obszernym artykule Arkadiusza Dąbrowskiego - zobacz.

Ok. 1888 r. Juliusz Kunitzer wystawił piętrową willę u zbiegu ulicy Spacerowej (dz. al. Kościuszki) i Benedykta (dz. 6 Sierpnia).

1888 - " O budowie przez Juliusz Kunitzera murowanego, piętrowego, podpiwniczonego, z ustępami, frontowego domu mieszkalnego i murowanego, piętrowego, z ustępami, budynku gospodarczego na nieruchomości pod numerem 776a i 777a przy ulicach: św. Benedykta, Promenadzie i Wólczańskiej w mieście Łodzi". [zobacz]

Juliusz Kunitzer cieszył się fatalną opinią wśród współczesnych mu przedstawicieli łódzkiego proletariatu. Był oskarżany o bezwzględne i brutalne traktowanie zatrudnionych u niego robotników. 30 września 1905 r. dokonano zamachu (AIP). W tramwaju jadącym ulicą Piotrkowską, na wysokości ulicy Nawrot, padły 3 strzały. Ranny Kunitzer zmarł przed przybyciem pomocy. Wyrok na przemysłowcu wykonał robotnik, członek PPS.

Małżeństwo Kunitzerów  nie posiadało potomstwa. Żona Juliusza, Mina Meyer, po śmierci męża opuściła willę przy Benedykta 8. Obiekt był czasowo wykorzystywany przez urząd starszych Zgromadzenia Kupców, oraz komitet giełdowy. Plany zakupu willi przez organizacje handlowe, między innymi przez wymienione powyżej Zgromadzenie Kupców i Giełdę, oraz utworzenia muzeum Juliusza Kunitzera (AIP), nie doszły do skutku. Na przeprowadzonej 12 października 1909 r. licytacji (AIP) willa została kupiona przez łódzkiego przemysłowca, Ludwika Wilczyńskiego (AIP), który sprzedał ją wkrótce Bankowi Handlowemu w Łodzi (AIP).

Pomimo ciążącej złej sławy, należy wymienić zasługi Juliusza Kunitzera dla Łodzi i jej mieszkańców. Był jednym z ojców łódzkich tramwajów, które 23 grudnia 1898 r. wyruszyły po raz pierwszy na ulice miasta (AIP). Jako prezes Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności, wśród wielu innych działań, doprowadził do wystawienia przytułku dla kalek i starców przy ulicy Dzielnej 52 (dz. Narutowicza 60).

1894 - "O budowie przez pełniącego obowiązki przewodniczącego Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności Juliusza Kunitzera murowanego, trzypiętrowego przytułku dla kalek i starców i murowanych budynków gospodarczych pod numerem 1437t na nieruchomości miejskiej położonej na przedłużeniu ulic Targowej i Cegielnianej w mieście Łodzi". [zobacz]

 

AIP (archiwalne informacje prasowe) - zobacz

26 marca 2015

Zostań PATRONEM piotrkowska-nr

________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

piotrkowska-nr.pl

© Wszystkie prawa zastrzeżone